Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter

Sponsorzy i partnerzy

Wygrałam

2007-02-26 autor: Ania

Moja historia to horror. Pracowałam w jednym z urzędów byłam lubiana, uważana, zajmowałam się pozyskiwaniem środków unijnych przez rolników. Dostawałam nagrody od przełożonej do czasu wyborów parlamentarnych. Dla mnie od października 2006 zaczął się koszmar. Przełożona wyżywała się na mnie codziennie byłam na dywanie za nic- tj nie doopisania. Do tego stopnia że nerwy powodowały, że źle się czułam bolał mnie brzuch, miałam bóle głowy, ból nóg- ogólne osłabienie organizmu, wymioty. Poszłam do lekarza i na zwolnienie lekarskie. Miałam tel. z pracy "Dokąd będę jeszcze lażakować..." Opowiadam to wszystko aby inne kobiety miały zarys sytuacjii. Byłam w bardzo dużym tzw. dołku psychicznym. poszłam do lekarza rodzinnego zaczęły się badania! Miałam bardzo dobre wyniki z morfologii krwii, moczu, USG. Jednak lekarz rodzinny skierował mnie do ginekologa - tam zrobiono mi cytologię wyszła II, jednak miałam niewielką nadżerkę do usunięcia. W dn 30 listopada zrobiono mi elektrokonizację i pobrano wycinki do badania. W dniu 12.12 okazało się że mam nowotór szyjki macicy nietypowy gruczolak. W dniu 18.12 poszłam do pracy powiedziałam pani przełożonej że jestem chora i poddaję się operacji kazała mi wybrać: "Praca albo Zdrowie" Wybrałam bez wahania zdrowie. Złożyłam podanie o rozwiązanie umowy z krwotokiem w nosie! Nie powiedziałam że mam 29 lat i dostałam nóż w plecy. Bez pracy, bez męża z dwójką małych dzieci Wygrałam z rakiem - w dn 19.01.2007r Dzięki wspaniałej opiece prof.z Kliniki Akademii Medycznej Ginekologii Operacyjnej żyję! Dziękuję rodzinie za wsparcie- teraz mam dzieci, nowe życie i rodzinę która mnie kocha. Walka z rakiem to dla mnie całkowite wyleczenie z depresji i dręczenia. Kobiety walczcie! Warto! Pozdrawiam! Stowarzyszenie: "Kwiat Kobiecości" Jestem zdrowa! Ania!

Cofnij