Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter

Sponsorzy i partnerzy

Bezpieczny seks podczas wakacji
2012-07-17 07:22:10
Wreszcie nadeszło długo wyczekiwane lato, a wraz z nim słońce, plaża, wyjazdy w nieznane. Ale także odwaga, mniej zahamowań i większa chęć spróbowania czegoś nowego. W lecie wzrasta nasza ochota na seks – uprawiamy 20% więcej seksu w ciągu lata, niż w trakcie pozostałych miesięcy! Kochać się trzeba, ale z głową. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę!

Słońce, plaża i hormony

Promienie słoneczne poprawiają naszą kondycję. Dzięki temu wytwarzamy więcej hormonów, które są odpowiedzialne za popęd – mężczyźni testosteronu a kobiety estrogenu. Lato to też czas urlopów – mamy więc więcej czasu na relaks i odpoczynek, skupienie się na sobie. Wyższa temperatura powoduje, że odsłaniamy więcej ciała, mamy też więcej ochoty na seksowne żarty, zabawy i eksperymenty. Organizm pod wpływem słońca produkuje również więcej endorfin, a te są przecież zwane hormonem szczęścia. Stajemy się bardziej otwarci, nasz humor jest lepszy i mamy większy apetyt na seks.

Wszystkiemu „winna” jest witamina D i testosteron, który również produkowany jest w organizmie kobiet. Witaminę D nasze ciała produkują właśnie pod wpływem słońca, a ona z kolei wpływa na wytwarzanie testosteronu. Latem, kiedy jest więcej słońca, nasze organizmy wytwarzają również więcej witaminy D – a co za tym idzie, więcej testosteronu. Jego niedobór prowadzi nawet do depresji, jest częstą przyczyną spadku samooceny i braku zainteresowania seksem. Kobiety, których organizmy wytwarza za mało testosteronu, rzadziej i trudniej osiągają orgazm.

Letnie infekcje

Lato to niestety nie tylko same przyjemności. Przygodny albo zwyczajnie częstszy seks może prowadzić do różnych nieprzyjemnych infekcji dróg rodnych. Ponieważ w lato kochamy się częściej, niż w inne pory roku, również i zagrożenie rośnie. Dla pań szczególnie uciążliwe jest zapalenie dróg moczowych, nazywane również „chorobą pęcherza miesiąca miodowego”, ze względu na zwiększone zagrożenie przy częstszym seksie. Zapalenie dróg moczowych raz złapane lubi niestety powracać, dlatego wszystkie panie, które kiedyś już go doświadczyły, zwłaszcza latem powinny mieć się na baczności. Nie ma żadnej pewnej metody uniknięcia zakażenia, można jednak pomóc organizmowi. Przed stosunkiem wystarczy wypić szklankę lub dwie wody, żeby po skończonych igraszkach móc oddać mocz, co oczyści drogi moczowe, do których mogły już dostać się bakterie. Jeśli już jednak złapiemy zapalenie, najpewniej czeka nas kuracja antybiotykowa, wspomagana naparami ziołowymi oraz sokiem z żurawiny lub czarnej porzeczki.

Lato to wspaniała pora roku, należy jednak pamiętać również o tym, że zwłaszcza przygodny seks zwiększa ryzyko zapadnięcia na choroby weneryczne. Jest to związane przede wszystkim z niechęcią do stosowania mechanicznych zabezpieczeń w postaci prezerwatywy. Pamiętajmy zatem, żeby seks z nowym partnerem, którego przeszłości nie znamy, zawsze uprawiać w prezerwatywie. Nie chodzi nawet o zabezpieczenie przed ciążą, ale przed chorobami, które mogą mieć bardzo poważne skutki, jak np. wirus HIV i wszelkiego rodzaju inne choroby – opryszczki, brodawczak, chlamydia, rzęsistkowiec i inne. Jeśli jednak zdarzy nam się seks bez zabezpieczenia z osobą, której nie jesteśmy pewne, powinno się wykonać test na HIV – dla własnego spokoju ducha. Również jeśli zauważysz na swoim ciele dziwne, nietypowe wypryski, zwłaszcza w okolicach dróg rodnych, powinnaś udać się do lekarza. Niektóre zakażenia nieleczone prowadzą do bardzo przykrych konsekwencji, z niepłodnością włącznie, nie powinny być zatem bagatelizowane.

Szyjka pod specjalnym nadzorem!

Jak wiadomo, lato sprzyja eksperymentom seksualnym, również pod względem eksperymentów z ilością partnerów. Drogie panie, uważajcie, ponieważ duża ilość partnerów seksualnych powoduje wzrost ryzyka zakażeniem wirusem HPV, który następnie może spowodować raka szyjki macicy. Wirus przenoszony jest drogą płciową i szczególnie sprzyja mu duża ilość partnerów – im więcej ich było, tym większe prawdopodobieństwo, że jesteśmy wirusem zakażone. Organizm może go zwalczyć sam, jest on jednak również przyczyną zagrożenia onkologicznego. Pamiętajcie, żeby regularnie wykonywać cytologię, która wykrywa raka szyjki macicy. Czasem wystarczy niestety jedno nieco bardziej szalone lato, żeby wirus się zagnieździł i następnie doprowadził do rozwoju nowotworu. Dlatego tak ważna jest cytologia, o której wiele pań niestety nie pamięta.

Nie chcemy Was odwodzić od eksperymentów, namawiamy jednak na eksperymentowanie z głową. Odrobina rozsądku nie zawadzi, a może Was uchronić przed różnymi nieprzyjemnymi chorobami.  Pamiętajcie o prezerwatywie, cytologii i obserwacjach swojego ciała. Nie wstydźcie się iść do lekarza z czymś, co was niepokoi!