Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter

Sponsorzy i partnerzy

Bezpłodność po chorobie
2012-07-19 06:14:29
Kobiece nowotwory narządów rodnych niestety aż nazbyt często są przyczyną trwałej niepłodności. Jest to sytuacja bardzo ciężka dla kobiet w każdym wieku, ale szczególnie dotyka kobiety młode, które planowały macierzyństwo jeszcze przed chorobą.

Jeszcze przed leczeniem

Ze względu na zmianę trybu i stylu życia, coraz więcej ludzi choruje na choroby nowotworowe. Rak jest już nazywany chorobą cywilizacyjną, która wcześniej nie występowała tak często i łączy się ściśle ze zmianami przede wszystkim w środowisku. Jeśli do tych zmian dołączymy fakt, że kobiety świadomie odkładają moment zajścia w ciążę, okazuje się, że nie tylko samych chorych jest coraz więcej, ale i coraz więcej kobiet w czasie lub jeszcze przed ciążą choruje lub zapada na chorobę nowotworową. Jest to zawsze szalenie trudna sytuacja, dla każdej kobiety, ponieważ sam fakt wystąpienia nowotworu może trwale ubezpłodnić kobietę. Również leczenie najczęściej jest bardzo wyczerpujące i ciężkie dla organizmu, trwa też wiele miesięcy, zaś powrót do pełnego zdrowia jest bardzo długi, co również nie sprzyja posiadaniu potomstwa.

Dlaczego kobiety chorujące na raka nie powinny w tym czasie zachodzić w ciążę? Badania wskazują, że ciąża w czasie choroby nowotworowej powoduje jej szybsze postępowanie, poprzez zwiększone ukrwienie i zmiany hormonalne, jakie wtedy zachodzą w ciele. Znacznie obniża się odporność, a wiele niepokojących objawów maskowanych jest przez ciążę.

Choroba nowotworowa może zostać wykryta również już w czasie ciąży. Na szczęście zdarza się to rzadko, ale niestety – zdarza się. Najczęściej wykrywanym nowotworem w czasie ciąży jest rak szyjki macicy – aż 2 razy na 1000 ciąż! Oznacza to, że codzienne dwie kobiety dowiadują się o swojej chorobie i stają przed jednym z najcięższych wyborów w życiu.

Bezpłodność po chorobie

Bezpłodność po chorobie jest często wynikiem przeprowadzonego na pacjentce leczenia. Wiele nowotworów narządów rodnych, wykrytych w stanie zaawansowanym, wymaga niestety wycięcia. Jeśli jest to macica, czy jajniki, posiadanie dziecka „naturalną” metodą przestaje być możliwe. Często jeszcze przed rozpoczęciem leczenia lekarze wspólnie z pacjentką decydują, jaką metodą się posłużą. Wszyscy starają się, żeby było to leczenie jak najbardziej oszczędzające, najlepiej bez wycinania czegokolwiek. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. W przypadku usunięcia obu jajników można jeszcze pokusić się o wcześniejsze wyjęcie i zamrożenie komórek jajowych, dzięki czemu będzie możliwa w przyszłości ciąża z in vitro.

W zależności jednak od tego, czy kobieta miała możliwość oswojenia się z myślą o przyszłej niepłodności, czy też dowiedziała się o tym nagle i bez przygotowania, różnie może zareagować. Osoby, które nagle dowiadują się o swojej niepłodności, najczęściej reagują szokiem i zaprzeczeniem („To niemożliwe!”). Pojawia się uczucie złości, gniewu, często również depresja a następnie poczucie winy. 

Jak sobie poradzić z faktem, że nigdy nie urodzi się własnego dziecka? Każda osoba, a często i para, muszą wypracować własną metodę poradzenia sobie z tym doświadczeniem. Osoby bardzo młode, bezdzietne, często dopiero później zdają sobie sprawę, co tak naprawdę je spotkało i jakie konsekwencje w rzeczywistości przyniosło leczenie, które uratowało życie, ale spowodowało bezpłodność. Osoby w związkach też muszą być przygotowane na to, że niepłodność wpłynie na ich uczucie i zachowania – aczkolwiek niekoniecznie musi to być wpływ negatywny. W zależności od tego, jakie relacje panują między partnerami, jak dużo wsparcia otrzymają, tak też potoczą się ich dalsze relacje. Najtrudniej mają oczywiście osoby bezdzietne, które wiedzą, że nigdy nie będą posiadały własnego, biologicznego potomstwa. W takiej sytuacji zalecane są terapie psychologiczne, które pomogą uporać się psychiczne z tym ciężarem.

Niepłodność wynikająca z choroby może przynieść też pozytywne skutki, zwłaszcza w pożyciu seksualnym partnerów. Może prowadzić do przelania potrzeb wyrażenia uczuć macierzyńskich na partnera, dzięki czemu relacje między nimi ulegną poprawie. Ponieważ człowiek naturalnie dąży do kompensacji, zawsze można pomyśleć o adopcji. Przeniesienie uczuć na dziecko obce może okazać się równie wspaniałym doświadczeniem, jak w przypadku własnego macierzyństwa. Jest to w pewnym sensie alternatywny plan życiowy, który może być idealnym substytutem rodzicielstwa biologicznego.

Źródło: M. Bidzan, Psychologiczne aspekty niepłodności