Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter

Sponsorzy i partnerzy

Nowotwór w rodzinie
2012-08-20 10:42:08
Choroba nowotworowa to nie jest choroba tylko jednej osoby. Rak sprawia, że faktycznie chorują wszyscy członkowie rodziny. Jak sobie poradzić w tym ciężkim czasie? Jak pomóc choremu, który za nic nie chce poprosić o pomoc, której bardzo potrzebuje?

Różne rodzaje raka

Nowotworem nazywamy niekontrolowany rozrost komórek. W zdrowym ciele komórki rosną, dzielą się i umierają w sposób naturalny. Komórki nowotworowe różnią się tym, że nie przestają rosnąć i dzielić się. Nie umierają, jak wszystkie zdrowe komórki naokoło, tylko rozrastają się w niekontrolowany sposób. Nie każdy nowotwór na szczęście zagraża życiu. Do tych łagodniejszych, ale nadal niebezpiecznych, zaliczane są wszystkie nowotwory niezłośliwe. Nie zajmują one innych organów, dzięki czemu raz usunięte znikają na dobre. Bywają również nowotwory, które się dziedziczy.

Czas choroby jest bardzo ciężki nie tylko dla chorego, ale i dla jego rodziny. Choremu towarzyszy obawa przed śmiercią, co jest naturalnym uczuciem, jak również lęk, niepewność, złość i wiele innych, skrajnych emocji. Nie zawsze pomagają zapewnienia i historie innych chorych, którym się udało. Więcej niż połowa osób, które chorują na nowotwory, zostanie wyleczona, ale potrzeba do tego motywacji – chęci do życia. Lekarze bardzo długo powtarzają, że pierwszy krok do wyleczenia znajduje się w psychice chorego. Musi on wierzyć w swoje wyzdrowienie i ufać lekarzom.

Co po diagnozie?

Często diagnoza jest krytycznym momentem dla chorego. Nigdy do końca nie jesteśmy przygotowani na złe wiadomości, zawsze gdzieś w nas tkwi jednak nadzieja, że wszystko będzie dobrze. Kiedy jednak lekarze przekazują złe informacje, chory potrzebuje czasu, żeby się z nimi oswoić. Jest to bardzo trudny okres. Emocje, jakie wtedy przepełniają chorego, mogą utrudniać zrozumienie zaleceń lekarskich. Potrzeba czasu, żeby przyjąć do wiadomości informacje lekarza i wypracować taktykę walki z chorobą.

Trzeba pamiętać, że w momencie otrzymania informacji o chorobie, zaczyna się choroba również najbliższych. Chory musi podjąć decyzję, czy i kiedy poinformować bliskich o swojej chorobie, jak również w jaki sposób to zrobić. Musi mieć świadomość, że informacje, jakie przekaże, spowodują gwałtowną zmianę funkcjonowania wszystkich. Nieinformowanie o chorobie nie zawsze może być dobrym pomysłem, ale wszystko zawsze zależy od sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Warto jednak zdobyć się na odwagę i porozmawiać – dopóki tego nie zrobimy, nie będzie wiadomo, jak osoby bliskie zareagują. Możliwe, że Ci, u których spodziewamy się paniki i negacji, obdarzą nas największym wsparciem.

Rozmowa o chorobie

Nie można się oszukiwać, że wszystko będzie jak dawniej. Nie będzie – w miarę leczenia trzeba będzie zmieniać swoje przyzwyczajenia i postępowanie wobec siebie nawzajem. Dla jednej i drugiej strony kluczowa będzie szczerość w relacjach. Bliskich, którzy nie wiedzą, czego chory oczekuje, może ogarniać frustracja i złość. Chory, który nie komunikuje jasno swoich potrzeb, może czuć się zaniedbany i ignorowany. Nie dopuszczajcie do takiej sytuacji, rozmawiajcie szczerze o swoich potrzebach.

Najbliżsi powinni dla chorego być podporą i pomocą w ciężkich momentach. Chory musi wiedzieć, że można na nich liczyć. Bądźcie przygotowani na ogromne zmiany. Dzięki temu łatwiej będzie wam funkcjonować na co dzień. Chorzy potrzebują wsparcia i zapewnień, dlatego bliscy muszą być silni dla nich. Informacja o chorobie nowotworowej jest szokiem nie tylko dla chorego, ale i dla jego/jej żony czy męża. Diagnoza nie jest wyłącznie dla chorego, ale dotyka wszystkich bliskich osób.

Działanie też jest lekiem

Choroba nowotworowa może spowodować, że chory będzie się czuł jak osoba z depresją. Zamknie się w sobie, przestanie działać, przestanie funkcjonować normalnie. Jest to błąd i należy dążyć wbrew chorobie do aktywności – oczywiście na miarę możliwości. Zamknięcie się na świat to naturalny etap, kiedy dostaje się informację o diagnozie, powinien jednak trwać jak najkrócej. Działanie może tutaj uczynić cuda. Dzięki regularnemu funkcjonowaniu w normalny, choć dostosowany do choroby, sposób też powoli dąży się do wyzdrowienia.

Zdjęcie: fotolia