Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter
dodaj

Sponsorzy i partnerzy

Rak szyjki macicy w czasie ciąży
2013-08-22 22:00:00

Zakażenie wirusem HPV w czasie ciąży jest wciąż żywo dyskutowanym problemem – szczególnie ostatnio. Wywołuje wiele pytań i wątpliwości. Jednak sytuacja dużo bardziej się komplikuje wtedy, gdy ginekolog stwierdzi u nas stan przedrakowy albo nowotwór jest już w zaawansowanym stanie. O tym niezwykle trudnym i skomplikowanym medycznie problemie rozmawiam z dr. n. med. Jerzym Giermkiem - doświadczonym onkologiem, ginekologiem i położnikiem, który wybrał praktykę lekarską na rzecz pracy na uczelni, gdyż, jak sam podkreśla w wywiadach, chce i zawsze chciał być bliżej ludzi.


 

 

Ewelina Stępień: Dlaczego na zakażenie wirusem HPV najbardziej narażone są kobiety w czasie ciąży?

Dr n. med. Jerzy Giermek, onkolog, ginekolog, położnik: Teoretycznie wszystkie osoby, które prowadzą życie intymne są narażone na zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego. Dodam, że nie musi dojść do pełnego współżycia, abyśmy się nim zarazili. Możemy stać się jego nosicielami także poprzez dotykanie narządów płciowych partnera czy partnerki. Praktycznie cała populacja osób, które rozpoczęły życie seksualne przeszła infekcje albo była nosicielem HPV. 

 

E.S.: Bardzo często pisze się, przynajmniej w ostatnim czasie, o przypadkach kobiet w ciąży, które dowiadywały się o tym, że są nosicielkami HPV? Jak postępować w takich sytuacjach? 

J.G.: Zacznę od tego, że do końca nie znamy mechanizmów funkcjonowania i działania wirusa brodawczaka ludzkiego. U części osób dochodzi do samowyleczenia. W związku z tym infekcja przestaje istnieć, a wirus zostaje unieczynniony. Natomiast u pozostałej części populacji HPV występuje w formie przetrwałej. Samo zakażenie wirusem u kobiety w ciąży nie stanowi problemu. Zaczyna się on wtedy, gdy nie dostrzeżemy momentu, w którym zmiany spowodowane przez HPV mogą zmierzać w niebezpiecznym kierunku, którym jest stwierdzenie dysplazji szyjki macicy.

 

E.S.: Czy zanim zdecydujemy się na dziecko warto przeprowadzić testy na obecność wirusa HPV?

J.G.: Warto wykonać testy przed zaplanowaniem potomstwa, ponieważ ciąża z pewnością nie jest okresem, w którym powinniśmy się skupiać na leczeniu patologii w obrębie szyjki macicy. Przygotowując się do niej, powinniśmy wyleczyć wszystkie dolegliwości. 

Poza tym ciąża to bardzo krótki okres w stosunku do rozwoju nowotworu. Trwa 9 miesięcy, a nowotwór rozwija się najczęściej w ciągu 6 czy 8 lat od zakażenia onkogennym typem HPV. Jeśli mamy do czynienia z RSM w czasie ciąży, to z pewnością musiało dojść do zakażenia na długo przed nią.

E.S.: Czy jeśli u kobiety w ciąży zostało stwierdzone zakażenie onkogennym typem HPV, to powinniśmy wykonywać częściej badania? 

J.G.: W okresie ciąży musimy wykonywać cytologię, która pokaże nam, czy nie ma zmian dysplastycznych bądź zmian nowotworowych. Te badania stosujemy u każdej kobiety, która spodziewa się dziecka. 

 

E.S.: Czytałam, że jeśli zakażenie onkogennym typem HPV przerodzi się w nowotwór to wtedy proponuje się kobietom usunięcie ciąży?

J.G.: Nie można tak wszystkiego uogólniać. To są przypadki bardzo indywidualne. O dalszym postępowaniu onkolog i ginekolog decydują na podstawie stanu miejscowego w nabłonku błony śluzowej. Nawet jeśli u kobiety zostanie stwierdzony typ 16 czy 18, który pokrywa 70 % przypadków zachorowania na raka szyjki macicy, to w pierwszej kolejności sprawdzamy, co się dzieje w nabłonku szyjki macicy. Jeśli w czasie badania stwierdzimy, że znajdują się tam komórki nowotworowe, a jest to już koniec ciąży i do rozwiązania zostało np. trzy tygodnie, to oczywiście czekamy aż dziecko przyjdzie na świat. Zupełnie inaczej patrzymy na taki stan, gdy jest to początek ciąży, np. pierwszy tydzień. Wtedy usunięcie płodu będzie zależało od tego jak poważny i rozległy jest to stan.

 

E..S.: Czy chemioterapię można stosować u kobiet w czasie ciąży?

J.G.: Musimy wziąć pod uwagę kilka przypadków. Jeśli do porodu zostało dwa lub trzy tygodnie, to raczej będziemy czekać aż dziecko przyjdzie na świat. W leczeniu raka szyjki macicy najczęściej jednocześnie stosujemy chemio – i radioterapię, które w tym przypadku uszkadzają płód. Dodatkowo w czasie radioterapii nie możemy ograniczyć pola naświetlania. Trudno pogodzić się z decyzją, że nie leczymy nowotworu przed 8 miesięcy i czekamy biernie na jego rozwinięcie. Jeśli kobieta decyduje się donosić ciążę, gdyż ma takie prawo, to musi zostać poinformowana o zagrożeniach.

 

E.S.: Czyli jeśli zachorujemy na raka piersi, to też musimy stanąć przed tak trudnym wyborem?

J.G.: W przypadku innych nowotworów np. raka piersi możemy stosować chemioterapię równocześnie z ciążą. W naszej klinice jest kilkadziesiąt dzieci, które urodziły się zdrowe, a ich matki w czasie ciąży przyjmowały chemioterapię.

Dziękuję za rozmowę.