Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter
dodaj

Sponsorzy i partnerzy

Odnaleźć siebie w oddechu.
2014-06-08 22:00:00

Jeśli prawdą jest, że na początku było Słowo, to prawdopodobnie jeszcze wcześniej był Oddech.


W Księdze Rodzaju, powiedziane jest, ze Bóg stworzył człowieka z prochu i dał mu życie, dzieląc się z nim własnym tchnieniem (Księga Rodzaju 2:7). W świętych pismach Indii, stworzenie świata (wdech) i jego rozpad, koniec (wydech) opisywane są jako „wielki oddech”. Greckie słowa psyche - „oddech” i psycha -„dusza” mają te same korzenie. Z kolei łacińskie słowa „animus” i „anima” oznaczające ducha, pochodzą z greckiego słowa „anemos”, który oznacza wiatr. Faktem jest, że w wielu językach, powietrze i dusza, pochodzą z jednego słowa źródłowego. Te językowe połączenia przypominają o esencjonalnej, absolutnej naturze oddechu, jako pożywieniu dla ciała i psyche, energii życiowej. W Indiach określanej jako „prana”, w Chinach - „chi”, w Japonii „ki”, w Egipcie -„ka”. Z pewnością oddech jest czymś o wiele więcej niż tylko fizjologiczną funkcją ciała, mechanizmem utrzymującym przy życiu. Wielu nauczycieli i terapeutów pracy z oddechem uważa, że jest ogniwem łączącym sferę naszej fizyczności i duchowości.

 

 

Od ponad pięciu tysięcy lat, wszelkie duchowe dyscypliny zawierają w sobie element pracy z oddechem. Na nim opierają się sztuki walki, większość szkół jogi i doskonalone od wieków praktyki medytacyjne. Mieszkańcy Chin nie bez powodu cieszą się niezwykle wysoką sprawnością fizyczną aż do późnej starości. Ogromną rolę w budowaniu ich kondycji psychofizycznej odgrywa trening oddychania prowadzony każdego dnia. Najważniejsza jest sztuka regulowania oddechu Qigong. Wyniki badań nad stosowaniem tej techniki przeprowadzonych przez lekarzy w USA i Hongkongu, pokazują m.in znaczne zwiększenie pojemności płuc, liczby czerwonych ciałek krwi, ustąpienie dolegliwości układu trawiennego. Ćwiczenia powodują uwalnianie się substancji z grupy endorfin, zwiększają zdolność do fizycznego wysiłku, oraz wpływają na szybszą regenerację organizmu.

 

 

W każdym języku świata są wyrażenia, które odzwierciedlają związek oddechu z wewnętrznym przeżywaniem. „Łapiemy oddech”, „tracimy dech”, „wstrzymujemy oddech”, „biegniemy ile tchu”, czekamy na coś „z zapartym tchem”,  możemy „odetchnąć z ulgą”. Mówimy: „weź głęboki oddech”, kiedy chcemy komuś pomóc się uspokoić. Wiele emocji ujawnia się i wyraża poprzez oddech: hausty irytacji, furii, prychnięcia wściekłości, zapierający dech zdziwienia, długie wydechy ulgi, ekstatyczne westchnienia podczas orgazmu. Wszystko co czujemy znajduje odbicie w naszym oddechu. Oddech może być krótki lub długi, głęboki lub płytki, płynny lub poszarpany, zrelaksowany lub zaciśnięty. To jak oddychamy pokazuje nasze samopoczucie, ale też wyraża w jaki sposób przeżywamy własne życie. Niektórzy oddychają pełną piersią, inni „ledwo zipią”. Osoba zestresowana oddycha płytko, szybko i nierówno, podczas gdy zadowolona i zrelaksowana - swobodnie, głęboko, spokojnie. Chociaż przychodząc na świat oddychamy w sposób właściwy, z czasem najczęściej tracimy tę naturalną umiejętność. Dzieje się tak z powodu stresu w jakim żyjemy – ograniczamy oddech zaciskając mięśnie wokół gardła, piersi, brzucha. W ten sposób zmniejszamy dopływ tlenu, co powoduje wzrost napięcia i pogłębienie stresu. Nieświadomie blokujemy przeżywanie trudnych emocji. Płytki oddech sprawia, że uczucia są odłączone i pozostają niewyrażone. Uwięzione wewnątrz ciała, blokują naturalny przepływ energii życiowej, czego konsekwencją może być depresja, stany lękowe i zaburzenia psychosomatyczne.

 

 

Nie tylko to jak się czujemy wpływa na to jak oddychamy, ale także sposób w jaki oddychamy oddziałuje na to jak się czujemy. Niewłaściwe oddychanie może pogłębiać dolegliwości i przyczyniać się do powstania chorób, a właściwe – wspomagać organizm w odzyskiwaniu utraconej równowagi. Pełne oddychanie spowalnia bicie serca, odpręża całe ciało wyciszając system nerwowy. Może koić ekstremalny ból związany z porodem, uspokaja umysł poprzez spowolnienie fal mózgowych, stabilizuje emocje. Wiele badań potwierdziło jego wpływ na uwalnianie w organizmie ważnych substancji chemicznych, min. peptydów (wśród których znajdują się m.in. wspomniane już endorfiny), mogących uśmierzać ból i wspierać organizm w powrocie do stanu homeostazy.

 

 

Praca z oddechem to także doświadczanie chwili obecnej, bycie w pełni w aktualnym momencie swojego życia. Dzięki świadomemu oddychaniu przenosimy się do jedynej realnej rzeczywistości „tu i teraz”. Wielu z nas przez większość czasu odgrywa w swojej głowie stare dramaty. Zamiast być w kontakcie z tym, co aktualnie dzieje się w naszym życiu, rozpamiętujemy minione zdarzenia lub zastanawiamy się co będzie za chwilę. Myślom i obrazom mentalnym na temat przeszłości i przyszłości towarzyszą często takie emocje jak obawa, lęk, żal, czy poczucie winy. Świadomy oddech, przywracający nas chwili obecnej, przynosi ugruntowanie, spokój, klarowność i adekwatność myśli. Stajemy się świadomi i przytomni, jesteśmy w kontakcie ze sobą a jednocześnie światem zewnętrznym. Dzięki temu możemy dokonywać lepszych wyborów, dostrzegać pojawiające się możliwości, w pełni korzystać ze swojego potencjału, tworzyć pełniejsze relacje z innymi. Decydując się na odważne uczestnictwo w teraźniejszości swojego życia, pozwalamy sobie na bycie w nim w pełni, we wszystkich jego przejawach. W całej palecie barw emocji: radosnych, przyjemnych, ale też bolesnych i trudnych. Tym samym pozwalamy sobie na ciągły rozwój, wzrastanie.

 

 

Wszyscy żyjąc, oddychamy, a więc mamy do dyspozycji potężne narzędzie, z którym możemy pracować samodzielnie, włączając specjalne ćwiczenia do codziennego życia. Pozwolą one „zaprogramować” oddech w taki sposób, aby stał się naszym sprzymierzeńcem. Wyjątkowość oddychania pośród innych funkcji organizmu polega na tym, że jest to jedyna mimowolna czynność, nad którą możemy świadomie zapanować. Wystarczy przez kilka minut dziennie doskonalić swój sposób oddychania, by wykształcił się nowy, zdrowy nawyk. Oddechu możemy używać do redukowania bólu, poszerzania świadomości, lepszego rozumienia samego siebie, zestrojenia z innymi, relaksacji, pogłębienia kontaktu z własnym ciałem, większej uważności. Jeśli dobrze oddychamy, lepiej nam się żyje. Lepiej uprawia się sporty i wykonuje codzienne czynności nie tylko związane z wysiłkiem fizycznym. Jesteśmy spokojniejsi, bardziej zrelaksowani, lepiej sobie radzimy w sytuacjach konfliktowych, w obliczu trudnych sytuacji i wyzwań.

 

 

Ponieważ oddech wiele mówi o tym, co aktualnie przeżywamy i w jakim stanie emocjonalnym się znajdujemy, jest cenną wskazówką, informacją o tym czy żyjemy harmonijnie. Poznawszy dobrze język oddechu, możemy użyć go do diagnozowania siebie w różnych sytuacjach życia. Jak reaguję? Co mój oddech mówi mi o mnie? 

 

Autor: Anna Czarnecka - coach, trener i terapeuta; www.inner-garden.pl