Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter
dodaj

Sponsorzy i partnerzy

Czy szczęśliwym losem trzeba się po rozwodzie podzielić z małżonkiem?
2014-09-03 00:00:00

Szczęście nie trwa wiecznie i liczba orzekanych rozwodów zdaje się być potwierdzeniem tej smutnej maksymy. Inny przykład: w trakcie trwania małżeństwa jedno z małżonków wygrało znaczną sumę pieniędzy (mieszkanie, samochód) na loterii. Najpierw jest radość obojga, ale w przypadku rozwodu pojawia się pytanie – do kogo właściwie należy wygrana?


 

 

Szczęście nie trwa wiecznie i liczba orzekanych rozwodów zdaje się być potwierdzeniem tej smutnej maksymy. Inny przykład: w trakcie trwania małżeństwa jedno z małżonków wygrało znaczną sumę pieniędzy (mieszkanie, samochód) na loterii. Najpierw jest radość obojga, ale w przypadku rozwodu pojawia się pytanie – do kogo właściwie należy wygrana?

  

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy odnieść się do art. 31 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: k.r.i o.), który w wyczerpujący sposób określa, co nie wchodzi w skład majątku wspólnego małżonków. W pkt. 8 czytamy, że nie należą do niego "przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków". 

  

Z przepisu tego  wynika, że nie wejdą do majątku wspólnego nagrody za osobiste osiągnięcia, a więc nagrody artystyczne, literackie, naukowe, techniczne, nagrody uzyskane na różnego rodzaju konkursach. Ale wygrana na loterii czy w konkursie radiowym, w którym zwycięzca wybierany jest przez maszynę spośród osób, które wysłały smsa pod określony numer, nie ma przecież nic wspólnego z nagrodą za osobiste osiągnięcia.

 

Skoro zatem wygrana taka nie mieści się w kategoriach "nagrody za osobiste osiągnięcia", nie wejdzie do majątku osobistego małżonka, który puścił szczęśliwy los lub wysłał zwycięskiego smsa-a – i bez znaczenia będzie, że sms został wysłay z jego własnego telefonu i opłacony przez zarobione przez niego pieniądze, tym bardziej, że wynagrodzenie uzyskane w trakcie trwania małżeństwa należy do majątku wspólnego małżonków pozostających we wspólności majątkowej.

 

Skoro zatem pieniądze wygrane w radiowej loterii czy totalizatorze sportowym należą do majątku wspólnego, to w razie rozwodu i podziału majątku powinny zostać podzielone między małżonków – w takim stopniu, w jakim nie zostały dotychczas wykorzystane na potrzeby małżonków czy rodziny. Jeśli wydali je na remont mieszkania, wakacje czy po prostu codzienne życie, ich majątek został o tę kwotę pomniejszony i trudno ją później uwzględniać w majątku do podziału. Jeśli natomiast wygrana została wykorzystana tylko przez jednego z małżonków (np. na remont mieszkania, które stanowi jego majątek osobisty), to w razie podziału majątku po rozwodzie drugiemu małżonkowi będzie przysługiwała odpowiednia spłata z tego tytułu.

 

Jeśli wygraną stanowił samochód czy mieszkanie, podziałowi między małżonków ulega ich wartość. 

 

Przepisy prawa rodzinnego i orzecznictwo jednoznacznie prowadzą do wniosku, że wygrana w konkursie, w którym nie trzeba było wykazać się żadnymi szczególnymi osiągnięciami, a o wygranej zadecydował raczej szczęśliwy traf, należy do majątku wspólnego i prawo do niego mają oboje małżonkowie Bez trudu potrafię sobie jednak wyobrazić złość małżonka-zwycięzcy, który będzie szukał wszelkich sposobów, by w razie rozwodu nie musieć dzielić się z drugą połową. W grę wchodzić mogą przecież duże pieniądze, a wszystko jest podsycane niechęcią do byłego małżonka. Pomysłowy prawnik będzie wtedy wszelkimi sposobami przekonywał, że jego klient nabył szczęśliwy los za środki z majątku osobistego (np. uzyskane ze spadku lub zarobione jeszcze przed powstaniem wspólności majątkowej), ale takie stanowisko będzie bardzo trudne do obronienia. Trudno przecież dowieść, z jakiego źródła pochodziły pieniądze, którymi człowiek opłaca rachunek telefoniczny. Sąd Najwyższy podkreślał kilkakrotnie, że aby stwierdzić, że rzecz została nabyta z majątku odrębnego, muszą na to wskazywać a) oświadczenie dokonującego transakcji małżonka i b)całokształt okoliczności nabycia. 

 

 

Autor: Martyna Koska - specjalistka od prawa cywilnego