Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter
dodaj

Sponsorzy i partnerzy

Czy przysługują Ci alimenty?
2012-07-06 08:46:05
Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

Jeżeli wyłączną winę za rozpad małżeństwa ponosi druga strona, małżonek niewinny może żądać od winnego określonych świadczeń pieniężnych, jeśli jego sytuacja materialna  pogorszyła się po rozwodzie. Wiadomo, dwie pensje zawsze pozwalają lepiej i wygodniej żyć. Jeśli zatem przed rozwodem mogłaś sobie pozwolić na życie na wyższym poziomie, a jednocześnie nie zostałaś uznana winną rozpadu związku, Twój były mężczyzna może zostać zobowiązany do przekazywania Ci regularnie określonej kwoty pieniędzy, by przyczynić się do zaspokajania Twoich uzasadnionych potrzeb (alimenty).

Mówi o tym art. 60 par. 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:  "Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. "

Prawo do żądania alimentów przyznano rozwiedzionemu małżonkowi, chociażby nie znajdował się w niedostatku (o niedostatku przeczytasz w artykule "Gdy po rozwodzie znajdujesz się w bardzo złej sytuacji finansowej" [LINK!] Przypomnijmy, że stan niedostatku zachodzi już wtedy, gdy rozwiedziony małżonek nie ma możliwości zarobkowych i majątkowych pozwalających na pełne zaspokojenie jego usprawiedliwionych potrzeb]. 

Byś mogła skorzystać z tego uprawnienia, nie jest konieczne, by w wyroku orzekającym rozwód sąd wskazał, że Twój mąż jest "wyłącznie winny" jego rozpadu. Wystarczy słowo "winny".

Przykład: Zanim zachorowałam, prowadziliśmy dobre, normalne życie. Mąż jest menedżerem w dużej firmie, ja pracuję w bibliotece. Zarobki męża stanowiły większość naszego domowego budżetu.

Niestety, gdy dom zamieniłam na szpital, a następnie na sanatorium, mąż znalazł sobie inną "przyjaciółkę". Po kilku miesiącach od zdiagnozowania u mnie raka – oświadczył, że chce wziąć ślub z nową partnerką.

Wkrótce rozwód. Czy powinnam naciskać na orzeczenie rozwodu z orzeczeniem o jego winie?

Zdecydowanie tak. Pamiętajmy, że jeśli po rozwodzie standard Twojego życia uległ pogorszeniu, możesz żądać od byłego męża pomocy,jeśli został on uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa. Przy braku orzeczenia co do winy Twoje szanse na uzyskanie jakichkolwiek środków finansowych w oparciu o art. 60 pat. 2 Kodeksu są prawie żadne. W takiej sytuacji pozostaje skorzystanie z przywileju określonego w par. 1 tego artykułu, przewiduje on jednak inne przesłanki, więc nie ma gwarancji, że je spełnisz.

Wedle jakiego momentu oceniać "pogorszenie sytuacji" niewinnego rozwiedzionego małżonka?

Uchwycenie momentu, w którym można już mówić o istotnym pogorszeniu, nie jest takie łatwe. Na pewno będzie to zależało od stopy życiowej, na jakiej żyli małżonkowie. Przy niskiej stopie życiowej, nawet niewielkie obniżenie poziomu życia może być uznane za istotne. 

Pozostańmy w powyższym przykładzie: Mój mąż został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, sąd nakazał mu dostarczać mi środki dla zaspokajania moich potrzeb. Mąz nie dał za wygraną. Niedawno zrezygnował z pracy, choć miał możliwość awansu. Powiedział mi, że po prostu chce odpocząć i cieszyć się nowym życiem (na utrzymaniu nowej partnerki), ale ja uważam, że chce pokazać, że nie ma środków, by mi pomóc. Czy mogę go zmusić do zapłaty zasądzonych kwot?

Jak najbardziej. Należy wykazać, że małżonek dobrowolnie nie podejmuje pracy [napisz o tym że powinien byc tak traktowany, jak gdyby pracował].

Pamiętaj, że jeśli to Twój mąż jest wyłącznie winny rozpadowi małżeństwa i po rozwodzie znajdzie się w trudnej sytuacji, nie masz obowiązku (i żaden sąd go na Ciebie nie nałoży) finansowego wspierania go. Małżonek uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, nie będzie miał w ogóle roszczeń alimentacyjnych -  swoistego rodzaju sankcja za doprowadzenia do rozwodu poprzez obiektywnie naganne zachowania.

Czy obowiązek po stronie byłego małżonka ma charakter bezterminowy?

W zasadzie tak. Obowiązek ten ustaje w następujących przypadkach:

a) przez śmierć zobowiązanego lub uprawnionego  

b) na skutek zawarcia małżeństwa przez osobę uprawnioną do pobierania alimentów (wiadomo, w takiej sytuacji to nowy małżonek uczestniczy w utrzymaniu rodziny, nie ma powodów, aby poprzedni miał partycypować w kosztach).

Pozostawanie przez Ciebie w konkubinacie  nie powoduje wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego Twojego byłego małżonka. 

Z kolei nie wstąpienie w nowy związek małżeński małżonka zobowiązanego do świadczeń nie będzie miało wpływu na kontynuację jego obowiązku wspierania Ciebie. 

    Jeżeli mają Państwo pytania, zapraszamy do indywidualnego zadawania pyatń.