Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
X

Bądź na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter
dodaj

Sponsorzy i partnerzy

FAQ
2012-07-06 08:52:19
Niedawno się rozwiedliśmy. Zostałem uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa. Teraz żona się odgraża, że wystąpi o alimenty. Chyba się myli, bo alimenty należą się tylko dzieciom.

W pewnych sytuacjach alimenty mogą zostać zasądzone także na rzecz byłego małżonka. Stanowi o tym art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Opisana przez Pana sytuacja dotyczy paragrafu drugiego tego artykułu.

Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

Jeśli zatem:

1) ponosi Pan wyłączną winę za rozpad związku małżeńskiego

2) po rozwodzie standard życia małżonki uległ pogorszeniu 

może ona żądać od Pana alimentów. Obie powyższe przesłanki muszą zajść jednocześnie, ale sąd nie przyznaje alimentów automatycznie, lecz bada każdą sprawę. Stąd w stawie czytamy, że sąd "może orzec", a nie "orzeka" świadczenia na rzecz byłego małżonka.

Ważne: Alimenty będą się należały byłej żonie, choćby nie znajdowała się w niedostatku, a więc choćby jej sytuacja materialna nie była bardzo ciężka. Wystarczy, że poziom życia po rozwodzie będzie niższy niż prze nim. 

Gdyby zdarzyło się, że to Pan znajdzie się w trudnej sytuacji,  na byłą żonę nie zostanie nałożony obowiązek alimentacyjny względem Pana. Małżonek niewinny rozpadu małżeństwa nie może zostać zobowiązany do dokonywania świadczeń na rzecz wyłącznie winnego. Jest to rodzaj sankcji dla winnego małżonka za zachowanie, które doprowadziło do rozwodu.

Oczywiście, była małżonka może w ciężkiej sytuacji dobrowolnie Panu pomagać, ale nie może na nią taki obowiązek zostać nałożony w drodze orzeczenia.

Jeśli sąd zobowiąże Pana do dostarczania byłej małżonce środków do zaspokajania jej potrzeb, obowiązek ten będzie trwał do śmierci któregokolwiek z Was bądź do dnia wstąpienia przez nią w kolejny związek małżeński.

Z kolei zawarcie przez Pana nowego małżeństwa nie będzie miało wpływu na Pana obowiązek alimentacyjny względem byłej żony. 

Czy zdrada jednego z małżonków zawsze powoduje, że będzie on uznany za winnego rozwodu?

Przepisy w ogóle nie zawierają katalogu sytuacji, które uzasadniają przypisanie winy za rozkład związku jednemu z partnerów. Stworzenie takiego katalogu jest wynikiem działania sądów, a więc znajdziemy je w orzecznictwie. 

Sądy są zgodne co do tego, że zdrada uzasadnia przypisanie winy niewiernemu małżonkowi. Wypowiedział sę na ten temat także Sąd Najwyższy: „Zdrada narusza normy moralne i jest przejawem rażącej nielojalności wobec współmałżonka. Małżonek dopuszczający się zdrady z reguły bywa uznawany winnym rozkładu pożycia”.

Ważne jednak, w którym momencie ta zdrada nastąpiła. Związek jednego z małżonków z kimś innym w czasie trwania małżeństwa, lecz po wystąpieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za rozkład.

Proszę pamiętać, że w sprawach rozwodowych sądy podhodzą do badania winy w każdym przypadku indywidualnie, próbują zorzumieć rzyczyny określonych zachowań stron.  

Chcemy się szybko rozstać – bez zbędnego zdenerowania i podgrzewania sytuacji. Nie chcemy też przed sądem wyciągać swoich tajemnic i wzajemnie się oczerniać. Czy możemy rozstać się bez orzekania o winie?

Osoby, któy mnie zależy na orzekaniu o winie, mogą złożyć wniosek o zaniechanie przez sąd orzekania o winie – i to aż do zamknięcia rozprawy w drugiej instancji. Skutki złożenia takiego wniosku są takie, jakby żadne z małżonków nie ponosiło winy za rozkład pożycia. Jeżeli wniosek został złożony,lecz w trakcie sprawy małżonkowie zmienią zdanie co do winy (np. jedno z nich będzie chciało uznania winy drugiego), wniosek można cofnąć.

Orzeczenie o winie jest jednak ważne, gdyż ma wpływ na możliwość dochodzenia alimentów od małżonka po ustaniu małżeństwa. Jeśli po rozwodzie znajdzie się Pani w niedostatku, a nie została Pani uznana za wyłącznie winną rozkładu pożycia, bądź mąż został uznany za winnego, a standard Pani życia po rozwodzie się pogorszył – jest szansa na zasądzenie na Pani rzecz alimentów. Czynnikiem decydującym jest jednak orzeczenie co do winy, wobec czego proszę się zastanowić, czy na pewno nie ma konieczności, by nie wnosić wniosku o zaniechanie jej orzekania.  

 

 Jeżeli mają Państwo pytania, zapraszamy do indywidualnego zadawania pyatń.